Przyszłość farmacji: „Aptekarz rodzinny”

?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
29.10.2015

26 września obchodzimy światowy Dzień Aptekarza, przypadający w dniu wspomnienia świętych Kosmy i Damiana, uznawanych za patronów aptekarzy, lekarzy, dentystów oraz chemików. Warto przy tej okazji zastanowić się nad rolą i zadaniami farmaceuty w dzisiejszych czasach. Praca w aptece jest okazją do obserwacji wielu zmian, jakie zachodzą nie tylko w organizacji samej służby zdrowia, ale wynikających również z postępu cywilizacyjnego, który z jednej strony przynosi nowe odkrycia i leki oraz wydłuża nasze życie, a z drugiej ma ogromny wpływ na kształtowanie zachowań i nawyków zdrowotnych.

Postęp technologiczny, poza korzyściami jakie niesie, przekłada się również na lawinowy wzrost zachorowań na tzw. schorzenia cywilizacyjne, do których zaliczamy m. in. otyłość, cukrzycę, miażdżycę i nadciśnienie tętnicze. Są to choroby przewlekłe, wymagające nie tylko długoletniej, systematycznej terapii farmakologicznej, ale także profilaktyki i edukacji pacjentów w zakresie unikania czynników ryzyka, wykonywania systematycznych badań i szybkiego reagowania w przypadku wystąpienia niepokojących objawów choroby.

Żyjemy więc coraz dłużej, w coraz lepszych warunkach, ale niestety jako społeczeństwo jesteśmy coraz starsi i bardziej schorowani, a w konsekwencji częściej korzystamy z opieki medycznej i stosujemy coraz większą liczbę medykamentów. Z dekady na dekadę wyraźnie zauważyć można zarówno wzrost liczby leków wypisywanych pacjentom przez lekarzy, jak również zwiększoną sprzedaż preparatów dostępnych bez recepty i suplementów diety, co sprawia, że Polska pod względem spożycia leków znalazła w ścisłej czołówce krajów europejskich. Regularne stosowanie kilku preparatów na raz, czyli tzw. polipragmazja, nie tylko sprawia pacjentom duże trudności z prawidłowym i terminowym przyjmowaniem leków, ale wiąże się z ryzykiem wystąpienia niekorzystnych interakcji między lekami, a nawet polekowych działań niepożądanych. Wyniki badań przeprowadzonych w Polsce wykazują, iż ponad połowa starszych osób przyjmuje codziennie więcej niż 5 leków jednocześnie, a co 10 pacjent stosuje stale co najmniej 10 leków! Tymczasem ryzyko występowania polekowych działań niepożądanych wynosi od 6% do 13% w przypadku równoczesnego stosowania dwóch leków, przy 5 lekach osiąga 50-58%, natomiast przy ponad 8 preparatach wzrasta niemal do 100%.

Co więcej skuteczna terapia jest możliwa tylko wówczas, gdy pacjent rzetelnie stosuje się do zaleceń lekarza dotyczących przyjmowania leków. Tymczasem szacuje się, że od 45% do 65% pacjentów nieprawidłowo stosuje zalecone preparaty, aż 20% pacjentów przyjmuje leki nieregularnie, a ponad 19% nie przyjmuje wcale wypisanych medykamentów, oczywiście w większości nie przyznając się to tego lekarzowi! Już podczas wizyty u lekarza pacjent zasypywany jest ogromną liczbą informacji na temat dawkowania i sposobu zażywania leków. Czas, jaki lekarz może przeznaczyć dla chorego, często nie wystarcza na dokładne poinformowanie o przyczynie choroby, przebiegu leczenia i celu zastosowania takich, a nie innych leków. To sprawia, że pacjent realizujący w aptece plik recept jest często zdezorientowany, wystraszony diagnozą i rosnącymi wydatkami oraz nieprzygotowany, a często nawet zniechęcony do podjęcia zaleconej terapii. Fachowa pomoc aptekarza w edukowaniu pacjenta oraz udział w planowaniu i nadzorowaniu farmakoterapii wydają się więc niezbędne. Wymierne korzyści, zarówno zdrowotne, jak i finansowe, wynikające z takiej pomocy wydają się oczywiste, a jednak Polska mimo ogromnego zużycia leków, jest jednym z krajów europejskich, które najpóźniej, bo dopiero w roku 2007, rozpoczęły wprowadzanie opieki farmaceutycznej. Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o izbach aptekarskich „sprawowanie opieki farmaceutycznej polega na dokumentowanym procesie, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii w celu uzyskania określonych jej efektów poprawiających jakość życia pacjenta”. Sama definicja określa jasno, że do sprawowania opieki farmaceutycznej uprawniony jest tylko i wyłącznie magister farmacji. W dalszym ciągu brakuje kilku kluczowych rozwiązań związanych z nadzorem merytorycznym i koordynacją procesu opieki farmaceutycznej w aptekach, systemu akredytacji farmaceutów uprawnionych do świadczenia tej usługi, regulacji związanych z przepływem, gromadzeniem i przechowywaniem informacji o stanie zdrowia pacjenta w kartotekach apteki, czy wreszcie odpowiedniego miejsca w aptece, przystosowanego do kameralnych i poufnych rozmów z pacjentami. Z powyższego wynika jednak wyraźnie, że najróżniejsze akcje promocyjne organizowane przez niektóre apteki, polegające na rozdawaniu przez personel pacjentom „kart opieki farmaceutycznej”, nie mają nic wspólnego z właściwą opieką farmaceutyczną i przyczyniają się do deprecjonowania jej wartości.

Tymczasem rzetelnie prowadzona opieka farmaceutyczna ma na celu usprawnienie leczenia, poprawę jego efektywności i bezpieczeństwa oraz przede wszystkim racjonalizację wydatków. Jest to szczególnie istotne w przypadku osób starszych. Farmaceuci niejednokrotnie są świadkami dylematów związanych z wysoką ceną leków i rezygnacją z ich stosowania kosztem istotniejszych potrzeb życiowych. Często rezygnacja z wykupienia leków ma również inne, niż ekonomiczne, przyczyny. U części osób powodem przerywania farmakoterapii są uciążliwe efekty uboczne lub sama obawa przed wystąpieniem działań niepożądanych opisanych w ulotce leku. Działania farmaceuty w ramach opieki farmaceutycznej mają być więc skierowane głównie na edukację i pomoc pacjentowi w zakresie prawidłowego przygotowania, podania i przechowywania leków oraz współpracę z lekarzem w celu rozwiązywania problemów lekowych. Pacjent objęty opieką farmaceutyczną bezpłatnie uzyska więc wymierne korzyści w postaci szansy na skrócenie czasu leczenia, uzyskanie lepszej kontroli choroby, zmniejszenie ryzyka działań ubocznych, czy zmniejszenie wydatków na leki, dzięki uniknięciu stosowania niepotrzebnych lub niewskazanych leków OTC, czy suplementów diety. Dzięki edukacji prowadzonej przez farmaceutę pacjent będzie miał też możliwość pogłębić swoją wiedzę i umiejętności związane z własną chorobą (np. nauczyć się prawidłowej obsługi glukometru, wstrzykiwacza do insulin, czy właściwej techniki przeprowadzenia na przykład nebulizacji).

Mimo wielu zmian zachodzących w ostatnich latach w służbie zdrowia, zawód farmaceuty wciąż cieszy się dużym zaufaniem społecznym. Coraz częściej pacjenci pierwsze kroki kierują do apteki oczekując fachowej pomocy przy drobnych i poważniejszych dolegliwościach oraz szczegółowych informacji dotyczących nie tylko samych produktów leczniczych, ale również terapii konkretnych schorzeń, profilaktyki zdrowotnej, interakcji między lekami oraz lekami a żywnością, czy właściwej diety w konkretnych chorobach. Dlatego wydaje się oczywiste, że w niedalekiej przyszłości farmaceuci powinni stać się równoprawnym ogniwem łańcucha opieki nad pacjentem, a pacjenci będą wybierać swojego „rodzinnego aptekarza”, podobnie jak lekarza rodzinnego, oceniając przede wszystkim jego wiedzę, kompetencję i zaangażowanie w proces leczenia.

powrót