Męskie sprawy: zakola z głowy!

??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
17.02.2016

Łysienie to poważny problem, który dotyczy wielu mężczyzn. Zasadniczo nawet 8 na 10 panów skarży się na przerzedzoną czuprynę i zakola. Niestety coraz częściej włosy zaczynają wypadać już po czterdziestce, a zakola pojawiają się nawet u osiemnastolatków. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, począwszy od stresu i przepracowania, poprzez niewłaściwą dietę, prowadzącą do niedoborów składników mineralnych i witamin w organizmie, nieodpowiednie zabiegi pielęgnacyjne niszczące cebulki włosów i drażniące delikatną skórę głowy, po zanieczyszczenie środowiska toksynami i metalami ciężkimi, które kumulują się w organizmie, czy wreszcie geny odziedziczone po wcześnie łysiejącym ojcu, czy dziadku. Tymczasem bujna czupryna to dla wielu panów atrybut męskości i wigoru. Problem wypadania włosów traktowany jest przez nich bardzo poważnie, o czym świadczą ożywione dyskusje na rozmaitych „męskich” forach internetowych. Przyjrzyjmy się zatem uważnie głównym „winowajcom” męskiego łysienia i poszukajmy ratunku na aptecznych półkach.

Testosteron – „wróg” numer 1

Na zdrowej głowie znajduje się około 100-150 tys. włosów, w tym około 10% z nich znajduje się w fizjologicznej fazie spoczynku, a wypadanie około 100 włosów dziennie jest procesem naturalnym i nie powinno stanowić podstaw do nadmiernych obaw. Każdy włos rośnie średnio o 1 cm na miesiąc przez 2–6 lat, a potem wypada. To, czy włosów wypada coraz więcej i mężczyzna będzie łysieć, zależy głównie od pochodnej testosteronu (męskiego hormonu płciowego), zwanej dihydrotestosteronem (DHT). DHT działa na mieszki włosowe i sprawia, że zamiast mocnych i długich włosów zaczynają one produkować coraz krótsze i cieńsze. W końcu wytwarzają tylko delikatny meszek, taki sam, jaki porasta nos czy czoło. Łysienie związane z nadmierną wrażliwością organizmu na DHT określamy łysieniem androgenowym (inaczej męskim). Dotyka ono ok. 60% mężczyzn powyżej 50. roku życia, a nierzadko ten typ łysienia rozpoczyna się w wieku 16–20 lat i występuje rodzinnie, czyli przechodzi „z ojca i dziadka”. Włosy w znacznym stopniu mogą wypadać już nawet kilkunastoletnim chłopcom, a wyraźnym symptomem chorobowym jest rozpoczęcie procesu cofnięcia linii włosów, obejmującego obszar na skroniach i czole chorego, czyli zakola. W dalszej kolejności proces zaczyna obejmować całą powierzchnię skóry głowy, w efekcie doprowadzając do całkowitej utraty włosów. Genetyczna nadwrażliwość na DHT wpływa na kurczenie się mieszków włosowych wskutek czego opóźnieniu ulega proces produkcji zdrowych włosów, a w rezultacie zostaje on całkowicie zahamowany. Mężczyźni, u których stwierdzono podwyższony poziom DHT w skórze głowy, doświadczają skrócenia fazy rozwoju włosów. Skracanie okresu wzrostu włosa, a wydłużenie się okresu spoczynku mieszka włosowego prowadzi do miniaturyzacji mieszków i łysienia. Łysieniu typu męskiego towarzyszy także przetłuszczona skóra głowy, będąca wynikiem nadmiernego wydzielania łoju skórnego.

Łojotok – „wróg” numer 2

Jak wspomniano, u większości mężczyzn nasilonemu wypadaniu włosów towarzyszy również nadmierne wydzielanie łoju, które także zależy od męskich hormonów płciowych. Przetłuszczającej się skórze głowy wtóruje często tzw. tłusty łupież, czyli żółtawe, tłuste łuski, które można zauważyć u nasady włosów oraz łojotokowe zapalenie skóry (złuszczające się plamy na skórze głowy), a także zaczerwienienie skóry i jej świąd. Stan zapalny wywoływany jest nadmiernym rozwojem drobnoustrojów z rodziny Pityrosporum ovale. Dlatego w przypadku tłustego łupieżu i łojotokowego zapalenia skóry, który często towarzyszy nadmiernemu wypadaniu włosów lub poprzedza pojawienie się zakoli, dermatolodzy polecają m.in. lecznicze szampony o działaniu przeciwgrzybiczym i przeciwłojotokowym, zawierające: ketokonazol, siarczan selenu, pirytion cynku. Produkty te można kupić w aptece bez recepty. Panowie, którzy nie mają problemów z łojotokiem powinni do codziennej pielęgnacji włosów stosować łagodne szampony z niewielką ilością detergentów i bardzo dokładnie spłukiwać włosy.

Niedobory w diecie włosom nie służą

O tym, że jesteśmy tym, co jemy mówi się od dawna. Dieta „fastfoodowa” bujnemu owłosieniu niestety nie sprzyja. Podobnie nadmiar cukru i tłuszczu. Zmiana diety oczywiście nie jest w stanie całkowicie zahamować procesu łysienia, ale pewne produkty spożywcze zawierają witaminy i minerały wpływające na gospodarkę hormonalną, dzięki czemu mogą spowolnić łysienie. Warto pamiętać, że za nadmierne wypadanie włosów może odpowiadać niedobór cynku, który odgrywa ważną rolę w prawidłowym wzroście włosów i odpowiada za prawidłową syntezę białek, w tym keratyny, czyli białka tworzącego włókna włosa, jak również niedobór kwasów tłuszczowych Omega 3 (DHA, EPA, ALA), witaminy D3 (rola w procesach podziałów komórkowych) oraz tauryny, a także niedobór magnezu, żelaza i biotyny. Co więc należy jeść? Przede wszystkim to, co zielone – od sałat i szpinaku poczynając, na szczypiorku i pietruszce kończąc. Warzywa, szczególnie zielone, zawierają mnóstwo cennych witamin, w tym foliany i witaminy z grupy B. Nie wolno zapominać o rybach oraz orzechach, które stanowią cenne źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz wielu pierwiastków śladowych, w tym miedzi, manganu, cynku i selenu. W przypadku gdy dieta nie zapewnia odpowiedniej ilości składników niezbędnych dla zdrowych, mocnych włosów, warto sięgnąć po preparaty z aptecznej półki, zawierające starannie dobrane kompozycje witamin, makro- i mikroelementów oraz wyciągi z ziół: pokrzywy, skrzypu, czy bambusa.

Pierwsza pomoc z apteki

Walkę z nadmiernym wypadaniem włosów i zakolami warto rozpocząć jak najwcześniej. W aptece dostępne są środki zawierające amineksil i minoksidil (np. Loxon, czy Piloxidil), które wpływają na porost włosów dzięki zwiększonemu ukrwieniu skóry głowy. Związki te wydłużają fazę wzrostu włosa, hamują miniaturyzację mieszków włosowych oraz działają silnie pobudzająco na namnażanie się komórek mieszków w fazie wzrostu. Najlepsze efekty kuracji uzyskują osoby przed 40. rokiem życia, u których łysiejące miejsca nie przekroczyły średnicy 10 cm. Pierwsze rezultaty odrastania włosów są zauważalne po 2–4 miesiącach regularnego stosowania (2 razy dziennie), a najlepsze efekty po około roku. Z myślą o mężczyznach zmagających się z nadmiernym wypadaniem włosów powstał również nowy produkt kosmetyczny – Loxon Szampon wzmacniający, który zawiera innowacyjne składniki aktywne, wpływające na stymulację wzrostu włosów i poprawę ich kondycji (Baicapil 3%, Kerestore 2.0) oraz zapobiegają przetłuszczaniu się (Zincidone).

powrót