Domowe spa – odpoczynek dla ciała i umysłu.

Domowe SPA
23.01.2015

 

Każdego dnia poświęcamy ogromną ilość czasu na wypełnianie obowiązków, czy to w pracy czy w domu. Warto jednak znaleźć choćby chwilę dla siebie i w pełni się zrelaksować. Pomóc nam mogą w tym krótkie zabiegi spa, które dodatkowo pozwolą wyciszyć się i poczuć wyjątkowo.

Chwila relaksu

Aby uciec od codziennego zgiełku i pośpiechu poświęćmy chwilę na zabiegi spa, które ukoją nasze nerwy i zmysły. Są to czynności, które pomogą nam odzyskać siły witalne, równowagę, dzięki czemu ze spokojem będziemy mogli rozpocząć nowy dzień. Spa to przede wszystkim delikatne światło świec, zapachy, kolory, pachnące eliksiry i kosmetyki, a także relaksująca muzyka. Jeśli potrzebujemy chwili odpoczynku, urządźmy je sobie w domowej łazience. Wystarczy przygotować miękkie ręczniki, pachnące świece, aromatyczne olejki i wygodny szlafrok.

 Od czego zacząć?

Aby wszystkie substancje odżywcze lepiej wchłonęły się w naszą skórę, warto chwilę relaksu zacząć od peelingu całego ciała i twarzy. Delikatne złuszczenie naskórka pobudzi krążenie oraz  odżywienie komórek. Do zabiegu możemy użyć gotowego produktu bądź wykonać go samodzielnie z naturalnych składników. W tym celu warto wykorzystać sól morską, cukier biały, cukier trzcinowy czy grubo mieloną kawę. Do wybranego przez nas składnika dodajemy kilka kropel oliwy, a także inne dodatki, np. olejki zapachowe, sok z cytryny, cynamon. Wszystko zależy od tego na jakie zapachy mamy ochotę i jaki efekt chcemy osiągnąć. Przygotowany peeling rozprowadzamy na skórze kolistymi ruchami i delikatnie masujemy całe ciało. Aby oczyścić twarz należy sięgnąć po produkty bardziej delikatne – peelingi enzymatyczne, które samoistnie rozpuszczą komórki zrogowaciałego naskórka. Tego typu zabiegu potrzebują również nasze usta, które bardzo często bywają spierzchnięte. Potrzebna do tego będzie nam szczoteczka do zębów. Wykonujemy nią delikatne, okrężne ruchy, a następnie nakładamy miód, który nawilży i zregeneruje nasze usta.

Relaksująca kąpiel

Po delikatnym peelingu czas na odprężającą kąpiel. Napełniamy wannę ciepłą wodą i dodajemy do niej takie aromaty i olejki eteryczne jakie lubimy najbardziej. Mogą to być zioła, które nie tylko pięknie pachną ale też działają relaksująco. Należą do nich głównie: jaśmin, lawenda, mięta i goździki. Warto zamknąć je w woreczku z materiału. Równie dobrze sprawdzają się ziołowe herbatki ekspresowe. Wystarczy wrzucić kilka torebek do wody. Oprócz ziół warto też dodać wspomniane wyżej olejki zapachowe. Wybierajmy nasze ulubione zapachy bądź te najpolpularniejsze, takie jak: pomarańcza, drzewo sandałowe czy lawenda. Jeśli nie posiadamy w domu żadnej z tych rzeczy, warto zajrzeć do naszej lodówki. Doskonale odpręży nas kilka plasterków świeżej cytryny czy pomarańczy. Będą działać kojąco i relaksująco, ale tworzyć też będą ciekawy efekt wizualny, gdyż będą unosić się na powierzchni wody. Podczas kąpieli warto sięgać również po aromatyczne mydła czy żele w płynie, jak i nieduże mydełka (np. z ekstraktem z zielonej herbaty), które chronią skórę przed wolnymi rodnikami oraz przed szkodliwymi wpływami zanieczyszczonego środowiska. Taki kosmetyk opóźnia procesy starzenia, dotlenia komórki skóry, a także pobudza procesy odnowy.

Czas kiedy leżymy w wannie (nie dłużej niż 20-25 minut) jest doskonałym momentem na zaaplikowanie na skórę twarzy i dekoltu maseczek, gdyż samo ciepło pary wodnej aktywuje ich składniki. W związku z tym, że oczyściliśmy skórę za pomocą peelingu, nie nakładajmy już na skórę masek oczyszczających. Sięgnijmy po takie, które nawilżą, odżywią i zregenerują nasz naskórek. Możemy wykonać je samodzielnie w domu. Wystarczy pokroić owoce (kiwi, cytryna, pomarańcza) bądź warzywa (ogórek) w plastry i nałożyć podczas kąpieli na całą twarz. Jeśli mamy nieco więcej czasu na przygotowanie maseczki możemy sięgnąć po mieszankę ciepłego miodu i twarogu czy też utrzeć żółtko z odrobiną oliwy z oliwek.

Nie zapominajmy o włosach! Na umytą skórę głowy nakładamy maskę i przykrywamy foliowym czepkiem oraz ręcznikiem. Możemy przygotować maskę z żółtka kurzego i oliwy z oliwek, bądź też jogurtu naturalnego, żółtka i miodu, a także nafty kosmetycznej i olejku rycynowego. Przy płukaniu włosów warto dodać do wody kilka kropel soku z grejpfruta bądź cytryny, które nadadzą im piękny połysk. 

 Nawilżanie i pielęgnacja

Po peelingu i relaksującej kąpieli przyszedł czas na nawilżenie naskórka. Złuszczając skórę sprawiliśmy, że jest ona perfekcyjnie oczyszczona i przygotowana na dostarczenie jej substancji odżywczych. Balsamy i kremy stosujemy na całe ciało nakładając od dołu kolistymi ruchami w kierunku serca. Poprawi to krążenie i ułatwi pracę układu krwionośnego w usuwaniu toksyn. Preparaty wybieramy w zależności od potrzeb naszej skóry. Lecz pamiętajmy, aby w okresie jesienno-zimowym wybierać te silnie odżywcze i natłuszczające. Wybierając kosmetyk szukajmy w nim takich składników jak: witaminy (A, E, D), woski i tłuszcze roślinne (masło shea, olej kanola, olej migdałowy czy ten z kiełków pszenicy) oraz mocznik. Szukajmy też substancji odbudowujących np. ceramidów, protein i aminokwasów. Bardzo dobrze sprawdzi się też oliwa z oliwek. Można dodać do niej kilka kropel olejku aromatycznego, a następnie delikatnie wmasować w skórę i pozostawić do wchłonięcia. Sięgajmy też po zmysłowe eliksiry do masażu, który nie tylko będą odpowiadały za doskonałą aromaterapię, ale też za wygładzenie i uelastycznienie naszej skóry.    

 O czym zapominamy?

Domowe spa to nie tylko poprawa samopoczucia ale też chęć wyglądania zdrowiej i młodziej. Odpowiednio zregenerowana skóra da nam pożądany efekt jednak nasz prawdziwy stan ducha mogą zdradzić oczy. I nie tylko o zmarszczkach tu mowa, ale także o opuchnięciach, zaczerwienieniach,  workach i nieestetycznych sińcach od oczami. Na zaczerwienienie pomoże nam położenie na powiekach ciepłych kompresów z czarnej lub zielonej herbaty czy rumianku. W przypadku worków i opuchnięć pomocne okaże się zimno. Można przykładać kostki lodu owinięte w chusteczkę higieniczną, bądź nałożyć schłodzone żelowe okulary. Sińce pod oczami mogą być oznaką pogorszonego mikrokrążenia. Przy nakładaniu kremu pamiętajmy zatem o lekkim oklepywaniu skóry. Warto też robić okłady ze schłodzonych plastrów ogórka. W aptekach dostępne są również żele na bazie wyciągów roślinnych (świetlik, rumianek, arnika, chaber), które będą również miały podobne właściwości.

Często zaniedbujemy też stopy i dłonie. W przypadku tych pierwszych warto sięgnąć po sole mineralne bogate w minerały i mikroelementy: mangan, żelazo, wapń i potas. Już po paru chwilach w lekko słonej wodzie nasze zmęczone, napięte i bolące mięśnie rozluźnią się, skóra dotleni, a naskórek zostanie wygładzony.  Przy pielęgnacji dłoni działamy w sposób podobny jak w przypadku skóry całego ciała – używamy peelingu delikatnie złuszczającego naskórek, robimy relaksującą kąpiel z dodatkiem oliwy z oliwek, a następnie nawilżamy odpowiednio przygotowaną maską, np. z żółtek i oliwy.

 Nastrój

Najważniejszy w całym zabiegu jest nastrój, który będzie panował podczas jego trwania. Zamiast ostrego światła warto postawić świece. Tu możemy wybrać zapachowe lub zwykłe. Ważne by nie łączyły się z zapachami olejków aromatycznych. Warto zatem dokonać wyboru – wybieramy świece bezzapachowe i do wody dodajemy pachnące eliksiry, albo wykorzystujemy silnie pachnące świece bądź kadzidełka. Dodatkowo możemy włączyć relaksującą muzykę, nalać lampkę ulubionego wina, sięgnąć po ciekawą książkę lub gazetę – wszystko to, co lubimy. Dzięki temu wprawimy się w dobre samopoczucie i poprawimy nastrój.

 Domowe spa wpływa nie tylko na nasze samopoczucie i wprawia nas w lepszy nastrój. Nasze ciało i głowa odpoczywa, pozwalając na chwilę zapomnienia. Dzięki takim zabiegom poprawia się również nasz wygląd, a co za tym idzie, wzrasta nasza pewność siebie.

powrót